PolSTR tylnymi drzwiami: jak forsuje się reformę nieakceptowaną przez rynek

Operacja PolSTR: przyspieszanie odejścia od WIBOR-u i narzędzia nacisku w reformie wskaźników

W reformie, w ramach której WIBOR ma zostać zastąpiony przez PolSTR, pojawia się napięcie między celem regulatorów a gotowością rynku do przyjęcia nowego wskaźnika. Aby doprowadzić proces do końca, uruchamiane są mechanizmy presji: od kar umownych i ryzyka wypowiedzenia licencji, po rozwiązania ustawowe, które mogą skutkować wysyłką informacji o zmianie oprocentowania do ponad 3 mln kredytobiorców. W tej części kulis opisano, w jaki sposób zmiany są wdrażane w praktyce, mimo oporu części uczestników rynku. W przygotowanych przez Ministerstwo Finansów regulacjach istotne znaczenie przypisano roli GPW Benchmark oraz Komisji Nadzoru Finansowego. (28 lipca 2026, 05:45)

Wcześniej relacjonowano, że od czterech lat, w wąskim gronie i poza publicznym oglądem, osoby z kluczowych instytucji rynku finansowego podejmują decyzje dotyczące wymiany WIBOR-u — wskaźnika wpływającego na raty milionów zobowiązań. Wskazywano m.in. na brak ujawniania protokołów z głosowań, na polityczny charakter wyboru kolejnych wskaźników oraz na wydłużenie funkcjonowania WIBOR-u aż do 2036 r. — w sposób zbieżny z terminami wykupu obligacji skarbowych, co ma ograniczać ryzyko roszczeń wobec budżetu. Akcentowano też, że w tych ustaleniach zabrakło reprezentacji strony, która finalnie ponosi koszty reformy, tj. kredytobiorców i przedsiębiorstw. Teraz przedstawiono, jak proces wdrożenia ma wyglądać w praktyce oraz jakie grupy mogą odczuć skutki — od osób spłacających kredyty, przez banki spółdzielcze, po samorządy.

Elementem, który ma przesądzać o tempie zmian, są działania GPW Benchmark. W dniu ogłoszenia daty wygaszenia WIBOR-u, tj. 18 maja, spółka rozpoczęła wysyłkę do banków i pozostałych użytkowników wskaźników aneksów do umów licencyjnych; wzór dokumentu udostępniono na stronie internetowej administratora. Instytucje otrzymały miesiąc na złożenie podpisu. Zgodnie z aneksem prawo do wykorzystywania WIBID-u i WIBOR-u w nowych kontraktach ma zostać ograniczone do 31 grudnia 2026 r. Naruszenie tych warunków ma skutkować karą umowną w wysokości trzykrotności opłaty licencyjnej, a dodatkowo przewidziano możliwość dochodzenia dalszego odszkodowania. Jednocześnie wprost zapisano, że brak podpisania aneksu ma oznaczać wypowiedzenie licencji w całości przez administratora.

W ocenie opisanej w materiale pole do negocjacji po stronie banków jest w praktyce niewielkie, ponieważ licencja na WIBOR pozostaje potrzebna jeszcze przez niemal dekadę, aby obsługiwać miliony umów już zawartych. Według przytoczonych informacji opłaty licencyjne mają nie ulec zmianie, mimo że sama licencja obejmowałaby coraz węższy zakres. Jeden z rozmówców, znający przebieg reformy, porównał tę sytuację do zakupu pakietu sportowego, który pozwala oglądać wyłącznie archiwalne mecze, bez nowych transmisji i wydarzeń na żywo.

29 czerwca skierowano pytania do GPW Benchmark dotyczące m.in. podstaw prawnych ograniczania licencji, konstrukcji kar umownych, wysokości opłat oraz presji na przechodzenie na PolSTR. Spółka zapowiedziała przekazanie odpowiedzi, jednak — mimo ponagleń — do chwili publikacji nie została ona udzielona.

Jednocześnie Komisja Nadzoru Finansowego ma nie zostawiać przestrzeni na swobodną interpretację co do egzekwowania zapowiadanych ograniczeń. W odpowiedzi na pytanie, czy KNF podejmie działania wobec podmiotów, które po 1 stycznia 2027 r. zastosują WIBOR w nowych umowach, urząd miał potwierdzić na piśmie, że tak. Wskazano przy tym, że okres likwidacji ma służyć wygaszaniu już istniejących kontraktów, a nie zawieraniu kolejnych opartych o dotychczasowy wskaźnik.

Kolejny element układanki stanowi projekt ustawy, który — w miejsce rozporządzenia — ma otworzyć drogę do zastąpienia WIBOR-u w obowiązujących umowach poprzez szeroką akcję aneksowania; w praktyce oznaczałoby to możliwość wysłania korespondencji z banków do ponad 3 mln kredytobiorców. Ministerstwo Finansów przewiduje dla banków dziewięć miesięcy na przeprowadzenie tej operacji, natomiast klientom pozostawia dwa miesiące na podjęcie decyzji. Aby zwiększyć skłonność klientów do podpisywania aneksów, resort ma rekomendować bankom obniżenie marży, czyli stałego składnika oprocentowania doliczanego do stopy bazowej.

Opisany problem polega na tym, że bank, zastępując WIBOR wskaźnikiem PolSTR (lub innym, co — jak zaznaczono — nie jest wykluczone), może jednocześnie podnieść marżę o dodatkowe punkty procentowe w formie tzw. spreadu korygującego, tak aby reforma nie pogorszyła wyniku instytucji. Według przytoczonych opinii ekspertów taka możliwość nie byłaby dostępna, gdyby zmiana wskaźnika została przeprowadzona w drodze rozporządzenia ministra finansów. Materiał wskazuje jednak, że nie ma pewności, czy aneksy obejmą wszystkie umowy, dlatego zapowiadane w grudniu rozwiązania dotyczące spreadu korygującego — mające legalizować doliczanie dodatkowej marży — również włączono do projektu ustawy, jako wariant zabezpieczający na wypadek konieczności wydania rozporządzenia w przyszłości. Wskazano też, że Polska nie dysponuje odpowiednimi uprawnieniami w tym obszarze — co sygnaliz…

W przedstawionych działaniach kluczowe miejsce zajmują instrumenty licencyjne GPW Benchmark, zapowiedzi egzekwowania ograniczeń przez KNF oraz projekt ustawy mający umożliwić masowe aneksowanie istniejących umów. W efekcie reforma ma zostać domknięta w warunkach presji czasowej i organizacyjnej, przy równoległym ryzyku, że skutki procesu odczują różne grupy uczestników rynku. Na tym etapie opis obejmuje główne narzędzia wdrożeniowe oraz ramy czasowe, które mają doprowadzić do przejścia na nowy wskaźnik od stycznia 2027 r.

Izabela Zajczyk
Ekspert finansowy

keyboard_arrow_up