Obniżka podatków na paliwa i reakcja branży transportowej
W Dzienniku Ustaw ukazały się rozporządzenia przewidujące zmniejszenie VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz akcyzy z 1529 zł do 1239 zł za 1000 litrów, czyli o 29 gr na litrze. Niższe ceny mają obowiązywać od soboty do końca tego roku. Przyjęty mechanizm zakłada, że ceny podane do godziny 12.00 w danym dniu zaczną obowiązywać o północy następnego dnia.
Decyzję o obniżeniu VAT i akcyzy z ostrożnością ocenia Jan Grzegorowski, właściciel grupy JKG, zajmującej się transportem ponadnormatywnym i ciężkim. W tej firmie paliwo odpowiada za 60 proc. kosztów. Każda ciężarówka przy jednym tankowaniu pobiera tysiąc litrów diesla, a łączne miesięczne zużycie floty wynosi około pół miliona litrów.
W rozmowie z Interią Jan Grzegorowski uznał wiadomość za korzystną, zastrzegając jednak, że obniżka nie powinna być jednorazowym działaniem. Wskazał na niestabilność gospodarki i liczne negatywne bodźce, które utrudniają przewidzenie reakcji rynku. Przyznał, że sam jest jej ciekawy.
Zobacz również: Finanse osobiste Emilia Chlipała-Faltyn. Rozporządzenia określają zakres obniżek oraz sposób wyznaczania cen na kolejny dzień. Dla branży transportowej istotne pozostaje to, jak zmiana przełoży się na koszty paliwa.